Wygibasy w żwirowni pod Wolsztynem

Zdjęcia z Darią powstały spontanicznie. Miałem wykonać kilka portretów, a tak naprawdę zrobiła się większa sesja. Na zdjęcia pojechaliśmy do niezwykłego miejsca, które odkryłem kilka lat temu. Miejsca, które ma w sobie nadmorski klimat, a także trochę fantastyczny niczym planeta Mars (każdy się tam czuje inaczej 🙂 )
Daria jest filigranowa, mimo swojego wzrostu, na zdjęciach wygląda na metr osiemdziesiąt! Aaa! i mam kolejną sprawdzoną wizażystkę, której makijaże mogę polecić! 🙂

Zapraszamy na wędrówkę w piachu i po piachu… 🙂

pozowała: Daria Kluczyńska
makijaż: Daria Kluczyńska

Asia zawsze blisko natury

Asię poznałem robiąc zakupy w sklepie z naturalnymi kosmetykami, których od kilku lat jestem fanem. Po kilku tygodniach napisała do mnie, że chciałaby się umówić na małą sesję ze swoim chłopakiem 🙂
Ze zdjęć jakie para otrzymała, byli naprawdę zadowoleni. Po kolejnej, dłuższej przerwie przyszedł czas na sesję portretową. Koncepcja była taka, żeby zrobić sesję z nutą stylu boho w suchych źdźbłach traw i zachodzącym słońcem w tle. Jak zobaczycie poniżej… wszystko było tak jak zaplanowaliśmy. Miłego oglądania 🙂

Minisesja z Siena Make Up

Przez tego KoronoŚwirusa z Natalią nie widzieliśmy się dwa miesiące. Kwarantanna to ciężki czas dla wszystkich. Gdy tylko ogłoszono przez Rząd, że usługi fotograficzne można już wykonywać postanowiliśmy się spotkać na krótką sesję. Sesję wykonałem w maseczce z zachowaniem odpowiedniej odległości. Nie miałem z tym problemu ponieważ większość moich sesji wykonuje obiektywem 85mm, co oznacza że odległość od osoby pozującej jest zachowywana zazwyczaj 😀

Miejsca sesji nie musieliśmy daleko szukać. Tuż za znakiem miejscowości Siedlec stał piękny krzaczek, na którym znajdowały się drobne, białe kwiatki. Zatrzymałem samochód, aparat w dłonie, modelka na plan i działamy 😀

Grzesiowe opowieści

Mężczyzn fotografuje dość rzadko, żeby nie powiedzieć że prawie w ogóle 😀
Zupełnie nie rozumiem dlaczego faceci nie chcą profesjonalnych zdjęć, chociażby dla swoich sympatii. Robienie sesji u fotografa jest mało męskie? Wcale nie!
Aby obalić ten mit, w tym roku postaram się zaprosić jak najwięcej mężczyzn przed mój obiektyw 🙂

Grzegorza nie musiałem namawiać na portrety – zgłosił się sam. Brawo!

Z Grzesiem znamy się parę ładnych lat, pracowaliśmy wspólnie podczas organizacji wielu przedsięwziąć artystycznych, pracujemy także w teatrze Paragraf -2, w którym Grzegorz jest aktorem.

Grzegorz pisze świetne scenariusze teatralne dla dzieci, młodzieży, i dla tych większych też! Jest oficjalnym recenzentem portalu lubimyczytac.pl. Zajmuje się animacją kultury i animacją czasu wolnego dla dzieci i młodzieży w domach kultury. Opowiada w przedszkolach bajki ze swoim teatrzykiem ze skrzyneczki czyli teatrem ilustracji Kamishibai, jest twisterem balonowym, co oznacza że z balonów wyczarowuje niemal wszystko, mało tego! jest w trakcie pisania książki dla dzieci!

Czytać książki Grzegorz uwielbia! Dlatego nie mogło ich zabraknąć podczas zdjęć – przed Wami Grzegorz Śmiałek!

TRZECH KRÓLI i Marika

6 stycznia 2020 roku, pochmurnie i wietrznie, tego dnia lepiej siedzieć z herbatą przy kominku, niż umawiać się na fotograficzne sesje. Ale skoro nie mam kominka, a Netflix się zaciął, to telefon postanowił przejąć kontrolę nad resztą dnia i zadzwonić.

Po drugiej stronie słuchawki zapewne stała, poirytowana Natalia Sierszuła i machając szerokim pędzlem do makijażu zapytała – No gdzie jesteś!? Modelka gotowa, ogarniaj się i przyjeżdżaj! – No co miałem zrobić, spakowałem manatki, umyłem ząbki, wypuściłem kota, wziąłem aparat i pojechałem.

Na miejscu czekała na mnie Natalia, gorąca kawa, sernik który uwielbiam i urocza modelka, gotowa na portrety. Skupiona, tajemnicza i co najważniejsze, zaangażowana.

Sesja trwała 25 minut, raz dwa i po krzyku, a właściwie, to po zdjęciach.

modelka: Marika Piosik
makijaż i włosy: Natalia Sierszuła (SIENA MAKE UP)